Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

O Policjantach


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

1.

- Stary wczoraj ukradli mi auto !

- I co ? Dzwoniłeś na policję ?

- Jasne !

- I co powiedzieli ?

- Że to nie oni .

 

2.

Idzie Policjant i prowadzi pingwina za łapę. Spotyka go kolega i pyta: - Co ty robisz z tym pingwinem? - A przyplątał się i nie wiem co z nim zrobić. Kolega na to: - Zaprowadź go do ZOO. Po paru godzinach spotykają się ponownie a policjant nadal z pingwinem. Kolega pyta: - No i co? - Zaprowadziłem go do ZOO, a teraz idziemy do kina.

 

3.

Policjant pyta kierowcę: - Imię?

- Zenek.

- Nazwisko?

- Kiełbasa.

- Adresik? -

To oryginalny, Adidasa.

 

4.

Przychodzi policja do Kowalskiego, dzwoni. Odbiera Kowalski i pyta:

- Kto tam?

- Policja!

- Czego chcecie?

- Porozmawiać.

- W ilu jesteście?

- W dwóch.

- To porozmawiajcie między sobą.

 

5.

- Proszę pani tu się nie wolno kąpać - mówi policjant wychodząc zza krzaków do stojącej nad brzegiem nagiej dziewczyny.

- To nie mógł pan powiedzieć gdy się rozbierałam?

- Rozbierać się wolno...

 

6.

Do leżącego na ławce faceta podchodzą dwaj policjanci:

- Proszę dokumenty, jesteśmy z policji.

- Nie mam - odpowiada facet.

- No to idziemy.

- No to idźcie.

 

7.

Na komisariat policji przybiegają dwaj zdyszani chłopcy i krzyczą:

- Nasz nauczyciel... Nasz nauczyciel...

W końcu jeden z policjantów pyta:

- Co mu jest? Miał wypadek?

- Nie. Źle zaparkował!

 

Trochę z innej beczki :

 

8.

Wpada zomowiec do domu, zagląda do lodówki i pałuje żonę.

Żona przerażona następnego dnia wymyła lodówkę. Zomowiec wpada, zagląda do środka i znów pałuje żonę.

Przez parę dni biedna żona próbowała wszystkich środków, żeby nie denerwować męża. Wypakowała lodówkę jedzeniem, ale nic nie pomagało. Któregoś dnia kiedy mąż ją okładał pałą, zapłakana pyta o co mu w końcu chodzi?

A zomowiec na to: "Ja cię nauczę gasić światło w lodówce!"

 

 

 

 

 

Nawet niezłe... ;) Mam nadzieje, że Wam się podobały i liczę na plusy ;p


1313652013-U173186.png

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...